Transport WNP: +48 85 67 69 833

Transport UE: +48 85 67 69 838

Dział kolejowy: +48 885 555 711

Sekretariat: +48 85 67 69 800

Zapytaj o ofertę

Wzrost stawek myta w Niemczech

1 grudnia 2023

Od 1 grudnia, w wyniku nowej ustawy uchwalonej przez Bundestag, wzrosną opłaty za korzystanie z niemieckich dróg i autostrad przez ciężarówki. To istotna podwyższa, która wynosi ponad 80% dla pojazdów z normą EuroVI, sięgając aż 35,4 centa za kilometr.
Dodatkowo, od lipca 2024 roku #myto obejmie również ciężarówki o masie do 3,5 tony (dotychczas opłata ta była pobierana jedynie od samochodów ciężarowych o masie powyżej 7,5 tony).
Tego rodzaju podwyżki będą miały znaczący wpływ na ceny usług transportowych dla kontrahentów. Naszym zdaniem to zwykli konsumenci odczują ich skutki. Producenci będą zmuszeni podnieść ceny swoich produktów, aby pokryć koszty związane z podwyższonymi opłatami za transport. W ostatecznym rozrachunku, to nabywcy będą ponosić konsekwencje tego wzrostu cen.
Kolejnym państwem, które chce wprowadzić zmiany opłat jest Austria. Od 2024r. do kosztów związanych z ruchem drogowym, wynikających z zanieczyszczenia powietrza oraz hałasu, a także kosztów infrastruktury, pojawi się opłata za emisję CO2. Ten innowacyjny system, nazwany GO-MAUT, będzie obejmował pojazdy o wadze powyżej 3,5 tony. Aby określić klasę emisji, będzie można skorzystać z dedykowanego kalkulatora, który jednocześnie nie zapewnia, że wynik będzie poprawny, aktualny i kompletny.
Ciągle zmieniające się przepisy, wzrost opłat oraz podnoszące się ceny paliwa negatywnie wpływają na całą branżę transportową. Większe przedsiębiorstwa powinny sobie poradzić, natomiast sytuacja mniejszych firm będzie naprawdę trudna.

25 lipca 2024

Strajki przedsiębiorców

Przedsiębiorcy z sektora transportowego od dłuższego czasu borykają się z trudnościami oraz brakiem wsparcia ze strony rządu. W odpowiedzi na to, przewoźnicy zorganizowali serię protestów, które odbywają się co sobotę od początku trwania wakacji. Ich celem jest zwrócenie uwagi na trudną sytuację całej branży.

Deklaracja wiceszefa resortu

23 lipca Przemysław Koperski zapowiedział nowelizację ustawy przygotowaną przez resort infrastruktury. Zakłada ona m.in.: umożliwienie czasowego korzystania przez przewoźników drogowych prowadzących działalność w Polsce z pojazdu najmowanego, zarejestrowanego lub dopuszczonego do ruchu na terenie innego kraju Unii Europejskiej. Ponadto, przewiduje wsparcie przy wymianie tachografów na tzw. tachografy inteligentne w wersji drugiej oraz urealnienie zabezpieczenia finansowego przy ubieganiu się o licencję przewozową. Kolejną kwestią, którą podejmie ministerstwo jest opracowanie jednolitych zasad kontroli przewozów kabotażowych. Pan Koperski wskazał, że planowane jest tymczasowe zmniejszenie składek na ubezpieczenia społeczne kierowców. Zapowiedział również wprowadzenie na okres 24 miesięcy skróconych okresów zapłaty za wykonywane usługi. Dotyczy to podmiotów wykonujących inne czynności związane z przewozem drogowym, przede wszystkim nadawców, podwykonawców oraz spedytorów.

Zapowiedzi wiceszefowej Krajowej Administracji Skarbowej

Pani Małgorzata Krok poinformowała o pracach nad obowiązkowym zgłaszaniem przewozów międzynarodowych do rejestru SENT oraz awizowaniem odpraw celnych przy wywozach poza UE i wcześniejszego ich rezerwowania poprzez specjalną aplikację. Podkreśliła, że początkowo system ten będzie wprowadzany na granicy z Ukrainą.

Niepewność co do terminu wprowadzania zmian

Wszystkie te zmiany mają na celu poprawić sytuację branży transportowej. Zakłada się, że pozytywnie wpłyną na jej rozwój oraz efektywność. Są to jednak tylko zapowiedzi, które nie wiadomo kiedy wejdą w życie. Nie jest pewne również, czy przedsiębiorcy w związku z tymi deklaracjami przerwą trwający protest. Warto być na bieżąco i śledzić nasz artykuł, gdzie informujemy o najnowszych wydarzeniach związanych ze strajkami polskich przewoźników:

www.bagat.eu/protest-polskich-przewoznikow/

20 grudnia 2023

Ataki Ruchu Huti na statki towarowe w Morzu Czerwonym – duże firmy wstrzymują transport, powstaje międzynarodowa misja Prosperity Guardian Ruch Huti rozpoczął ataki na statki towarowe przepływające po Morzu Czerwonym. W związku z tym, największe światowe koncerny wstrzymują transport przez ten akwen. Wśród nich są brytyjski koncern naftowy BP, belgijski EURONAV., tajwański Evergreen oraz chiński OOCL. W wyniku ataku, kolejną firmą, która podjęła taką decyzję jest duński Maersk. Ich statek został uszkodzony ogniem i wycofany z eksploatacji. Na szczęście załoga nie ucierpiała. Firma zaapelowała o podjęcie odpowiednich oraz natychmiastowych działań politycznych, przywracających bezpieczeństwo w tym regionie. Armatorzy opracowali trasę zastępczą- statki opływają Afrykę, kierują się na Przylądek Dobrej Nadziei, aby uniknąć jakiekolwiek zagrożenia. Skutkuje to przedłużeniem czasu dostawy o ok. 14 dni, a cena wzrasta nawet dwukrotnie. Jest to poważne zagrożenie dla handlu międzynarodowego, a także dla innych sektorów gospodarki. Aby rozwiązać tę sytuację sekretarz obrony USA Lloyd J. Austin III zainicjował powstanie międzynarodowej misji Prosperity Guardian. Ma ona na celu zapewnienie wszystkim krajom bezpieczeństwa oraz swobody żeglugi. Do koalicji przystąpiły następujące Państwa: Wielka Brytania, Bahrajn, Kanada, Francja, Włochy, Holandia, Norwegia, Seszele i Hiszpania. Organizacje, które działają na rzecz żeglugi również wyraziły zaniepokojenie działaniami Huti oraz domagają się natychmiastowego zaprzestania ataków. Takie oświadczenie wydała m.in.: Międzynarodowa Izba Żeglugi (ICS). Sekretarz Generalny i Dyrektor BIMCO (Bałtycka i Międzynarodowa Rada Żeglugowa) David Looslej podkreśla, że „Te bezprawne ataki stanowią rażące naruszenie wolności żeglugi zapisanej w Konwencji Narodów Zjednoczonych o Prawie Morza (UNCLOS) i podważają oparty na zasadach porządek międzynarodowy, od którego tak bardzo zależy żegluga międzynarodowa.” Zwraca uwagę, że ok. 12% światowego handlu przepływa przez Kanał Sueski, co generuje 30% światowego ruchu towarów o wartości ponad 1 biliona dolarów rocznie. Pomimo, tych apeli, ruch Huti nie zaprzestaje swojej działalności. Od wtorków liczba ataków na Morzu Czerwonym wzrosła.

 

26 stycznia 2024

Negocjatorzy Rady Unii Europejskiej i Parlamentu Europejskiego osiągnęli wstępne porozumienie dotyczące redukcji emisji CO2 pojazdów ciężkich (HDV – Heavy Duty Vehicle) w Europie. Konwencja dotyczy autobusów miejskich i ciężarówek, a jej celem jest zmniejszenie oddziaływania transportu na środowisko.

Nowe autobusy miejskie mają zredukować swoją emisję o 90% w roku 2030. Co więcej, od roku 2035 do użytku zostaną dopuszczone wyłącznie pojazdy zeroemisyjne, takie jak elektryczne, wodorowe lub korzystające z paliw syntetycznych.

Jeśli chodzi o ciężarówki, planowane są redukcje emisji CO2 w stosunku do roku 2019. W latach 2030-2034 wzrośnie do 45%, w latach 2035-2039 do 65%, a od roku 2040 ma osiągnąć aż 90%. Warto zauważyć, że do kategorii ciężkich pojazdów, zaliczono nie tylko tradycyjne ciężarówki, ale także pojazdy specjalistyczne, takie jak śmieciarki i wywrotki oraz autobusy dalekobieżne.

Świadomie nie określono redukcji na poziomie 100%. Pozostałe 10% stanowią bowiem pojazdy używane przez siły zbrojne, straż pożarną oraz w górnictwie, rolnictwie, a także leśnictwie.

W 2030 roku ciągniki siodłowe z naczepami będą musiały zmniejszyć swoją emisję o 10% w porównaniu do roku 2019, co dotyczy zarówno nowych pojazdów, jak i tych, które są już w użyciu. W porozumieniu zawarto szczegółowe wytyczne dla przyczep i naczep.

Prace i negocjacje nad opisanymi obostrzeniami będą trwały, a w 2027 roku Komisja Europejska ma ocenić ich skuteczność i wpływ na rynek.

Z przeprowadzonej przez Najwyższą Izbę Kontroli analizy dotyczącej funduszu na rozwój elektromobilności w Polsce wynika, że dotychczasowy system wsparcia finansowego pomija pojazdy ciężarowe e o wadze całkowitej powyżej 12 ton (kategoria N3) . Ponadto, zwrócono uwagę, że dofinansowanie powinno być na tyle wysokie, aby zakup pojazdów elektrycznych był tańszy niż spalinowych. W odpowiedzi na te ustalenia, Ministerstwo Klimatu i Środowiska podjęło działania mające na celu wprowadzenie zmian w obowiązującej ustawie.

Planowane obostrzenia emisji CO2, w połączeniu z wizją braku wsparcia finansowego ze strony władz, pogłębi trudności, z jakimi będą musiały się zmierzyć firmy. Warto zaznaczyć, że ich aktualna sytuacja jest bardzo trudna. Konflikt na Morzu Czerwonym, zmieniające się przepisy oraz znaczący wzrost opłat za przejazdy sprawiają, że przedsiębiorstwa transportowe zmagają się z poważnymi wyzwaniami. Liczne protesty i konsekwentne zamykanie dróg pogarszają sytuację jeszcze bardziej.

1 marca 2024

W związku z obowiązującą Dyrektywą Unijną o opłatach drogowych wszystkie kraje członkowskie do podstawowej stawki myto muszą doliczyć koszt emisji CO2. Wdrożenie tych przepisów powinno nastąpić do 25 marca 2024r. Tak jak pisaliśmy we wcześniejszym artykule, Niemcy wprowadzili tę opłatę już w grudniu 2023r., natomiast Austria oraz Litwa na początku bieżącego roku. Zgodnie z harmonogramem pracy sejmu, podobne zmiany w Polsce zaczną obowiązywać najprawdopodobniej od października. Warto zaznaczyć, iż opłaty drogowe w kraju wzrosły już o 15%.

Eksperci przewidują, że nie tylko stawki za sieci dróg się zwiększą, ale również ich długość. Ponadto, branża kolejowa domaga się zrównania opłat w transporcie samochodowym i kolejowym. Wiceminister infrastruktury ds. kolei Piotr Malepszak podkreśla, iż „Przewoźnicy (…) towarowi uiszczają opłaty za każdy przejechany po torach kilometr. Tymczasem przewoźnicy drogowi płacą za dostęp do niecałego 1 procent sieci dróg publicznych”.

Czy branża transportowa będzie musiała podnieść kolejne stawki? Czy podejmowane będą działania mające na celu zmniejszenie kosztów dla kolei? Odpowiedzi na te pytania poznamy wkrótce, ale jedno jest pewne: osoby pracujące w logistyce muszą stale monitorować zmiany opłat, ponieważ każde państwo może dobrowolnie wyliczać składki drogowe.

4 kwietnia 2024

Wyższe opłaty za korzystanie z autostrady A4

Od 1 kwietnia ponownie podniesiono opłaty za przejazdy autostradą A4, pomiędzy Krakowem a Katowicami. Zarówno kierowcy, jak i Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad skrytykowali tę podwyżkę. GDDKiA zwróciło uwagę, że jest to ważny szlak łączący Polskę i Ukrainę oraz że jest to kolejne podniesienie cen na tej trasie. Warto zaznaczyć, że koncesjonariuszem tego fragmentu autostrady A4 jest Stalexport Autostrada Małopolska. Firma tłumaczy swoją decyzję wydatkami inwestycyjnymi. Umowa koncesyjna kończy się w 2027r., a Ministerstwo zapowiedziało, że jej nie przedłuży. W związku z tym, autostrada A4 przejdzie w posiadanie GDDKiA i będzie bezpłatna.

Wszytywanie ...

    Zapytaj o bezpłatną wycenę transportu

    Zapytaj o cenę transportu





    Zaufali nam

    Nasi Klienci

    Don`t copy text!